Wydarzenia


08.12.2019, 15.00

Osiedla robotnicze i społeczne w Europie



8.12 (niedziela), godz. 15.00
„Osiedla robotnicze i społeczne w Europie” 

Prowadzenie: Małgorzata Marszałł

Bilet normalny: 6 zł, bilet ulgowy: 4 zł
Na wydarzenie nie obowiązują zapisy

Wraz ze wzrastającą liczbą ludności w miastach coraz istotniejsza w XIX w stawała się kwestia budowy niedrogich i dostępnych mieszkań. Właściciele rozrastających się fabryk niekiedy postanawiali zmierzyć się z tym problemem i inwestowali w usytuowane tuż przy fabryce domy dla robotników, zwane osiedlami patronackimi. Szczególny wkład w rozwój tego typu zespołów mieli przemysłowcy z Wielkiej Brytanii i Niemiec.  

Pierwsze osiedla patronackie powstały jeszcze w XVIII wieku, jak np. New Lanark utworzone w Szkocji nad rzeką Clyde jako osiedle dla robotników pracujących w tamtejszej przędzalni. Inicjatorem tego założenia był Robert Owen – socjalista, reformator społeczny i orędownik spółdzielczości. To dzięki niemu poza mieszkaniami na terenie osiedla pojawiły się sklepy, szkoła i żłobek oraz zapewniono robotnikom opiekę medyczną.

Niektórym założycielom pierwszych osiedli robotniczych przyświecała myśl o stworzeniu z robotników nowego, idealnego społeczeństwa poprzez poprawę ich warunków bytowych. W wielu wypadkach jednak decyzja o budowie osiedli robotniczych wynikała z pobudek czysto ekonomicznych: ceny wynajmu izb w okolicy wielkich zakładów przemysłowych szybko rosły, co groziło ich właścicielom kłopotami z zapewnieniem fabrykom odpowiedniej ilości siły roboczej.

W ciągu XIX wieku powstało wiele takich osiedli, głównie przy dużych zakładach przemysłowych, dobrze zachowanymi przykładami są: osiedle w Essen przy zakładach stalowych Kruppa, Saltaire w West Yorkshire przy zakładach tekstylnych Titusa Salta, Księży Młyn w Łodzi przy fabryce włókienniczej Scheiblera.

Kryzys w budownictwie mieszkaniowym pogłębiła I Wojna Światowa. Po wojnie jeszcze więcej ludzi zaczęło szukać pracy w miastach i coraz więcej osób było zmuszonych do mieszkania w przeludnionych starych dzielnicach, w przedwojennych kamienicach czynszowych. Rozwój miejskiego budownictwa mieszkaniowego był sprawą w dużej mierze polityczną – w wielu krajach wspierały go partie socjaldemokratyczne.

Nowe budownictwo miało zapewnić poprawę warunków sanitarnych i było realizowane pod hasłem „światło i powietrze dla wszystkich”. Zaprzestano budowania obiektów z wewnętrznym podwórkiem na rzecz domów wznoszonych długimi rzędami, w otoczeniu zieleni, aby zapewnić każdemu jednakowy dostęp do słońca. Przykładami takiego nowoczesnego podejścia do budownictwa mieszkalnego są  np. osiedle Tusschendijken w Rotterdamie czy osiedle Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Żoliborzu w Warszawie.