Czas wolny łodzian w XIX i na początku XX w.

To, jak wolny czas spędzali przed laty łodzianie w dużej mierze zależało od ich statusu materialnego i społecznego. W robotniczych domach czynszowych centrum życia towarzyskiego stanowiło podwórko. To tutaj po powrocie z fabryki spotykali się mężczyźni, by porozmawiać, poczytać gazetę, pograć z kolegami w karty, a czasem wspólnie ruszyć do pobliskiej gospody. Popularnym wówczas męskim hobby była hodowla gołębi i królików.
Znacznie mniej wolnego czasu miały zamężne kobiety, na których spoczywała większość obowiązków domowych i opieka nad dziećmi. Jednak i one lubiły wyjść na podwórko, by zamienić choć kilka słów z sąsiadką. Podwórko było także miejscem zabaw najmłodszych. Szczególną rozrywką łódzkich dzieci, szczególnie po opadach deszczu było brodzenie w rynsztokach lub puszczanie na nich papierowych łódek. Zimą zamarznięte ścieki służyły jako ślizgawki.
Wyjątek od cyklicznej rutyny stanowiły niedziele i święta. Wtedy można było przejść się „Pietryną”, poczuć się na równi z przedstawicielami wyżej sytuowanych warstw społecznych, pooglądać witryny sklepów oraz przedstawicieli płci przeciwnej. W okresie wiosenno-letnim popularne były majówki i spacery do podmiejskich lasów. W niedzielę większość rodzin robotniczych chodziła do kościoła. Niedzielny obiad często był jedynym w tygodniu, kiedy spożywano mięso.
Spotkaniom sąsiedzkim często towarzyszyła muzyka. Dorośli wraz z dziećmi grali na akordeonach, śpiewali, tańczyli, słuchali melodii płynących z patefonu.
Jednym z obiektów, które będzie można obejrzeć podczas zwiedzania wystawy stałej „Łódzkie mikrohistorie. Ludzkie mikrohistorie” jest pochodzący z lat 20-tych bądź 30-tych XX w. gramofon akustyczny z mosiężną tubą w kształcie kwiatu powoju, z wytłoczonymi wzorami stylizowanych kwiatów słonecznika, napędzany na korbę. Zwyczajowo w Polsce przyjęło się nazywać taki gramofon z tubą właśnie patefonem, chociaż patefon i gramofon to dwa różne urządzenia, a nazwa patefon formalnie należy się jedynie wyrobom wytwórni „Pathé Frères” należącej do wynalazców urządzenia, braci Emila i Charlesa Pathé.
--
Wystawę "Łódzkie mikrohistorie. Ludzkie mikrohistorie" dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z programu Wspieranie działań muzealnych oraz ze środków Miasta Łodzi.
Wystawa zostanie otwarta dla zwiedzających w 2020 roku. Zakończona w Skansenie rewitalizacja odbyła się w ramach inwestycji współfinansowanej ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Całkowita wartość projektu wynosi 15 458 994,85 zł. Dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 8 963 559, 18 zł. Wkład własny Miasta Łódź to 6 397 376,63 zł.
![]() |
![]() |
Dowiedz się więcej
ŁÓDZKIE MIKROHISTORIE. LUDZKIE MIKROHISTORIE
KONTEKSTY HISTORYCZNE









